Jak wyglądałby potencjalny atak na Polskę – przeciwdziałanie zagrożeniom

Jak wyglądałby potencjalny atak na Polskę – przeciwdziałanie zagrożeniom

STY 26, 2015
525 VIEWS
Jak wyglądałby potencjalny atak na Polskę – przeciwdziałanie zagrożeniom

W oparciu o opis terroru szarego i różowego pozwolę sobie ogólnie wskazać sposoby przeciwdziałania zagrożeniom, które nawet jeśli nie uniemożliwią, to skutecznie pokrzyżują plany potencjalnego agresora.

Tekst ma zmusić do myślenia, bo nie jest gotową receptą. Dlatego celowo pomijam pewne kwestie, chociażby cyberbezpieczeństwa, a inne tylko sygnalizuję.

Służby specjalne „napisane” od nowa.

Pokonanie wroga może nastąpić wtedy, gdy go znamy. Któż zna tę strategię lepiej niż absolwenci szkół zza wschodniej granicy? Oczywiście – taktyka uległa modyfikacji, ale sposób myślenia już nie. Musimy zatem sięgnąć do wiedzy i doświadczenia funkcjonariuszy wszystkich służb, którzy odeszli na nie do końca zasłużone emerytury. „Zagospodarowanie” tych ludzi to klucz do sukcesu. Ich umiejętności mogą okazać się bezcenne. Podkreślam – nie docenić, tylko wykorzystać i to pod ścisłą kontrolą. Zresztą, co za pozbawione wiedzy i wyobraźni osoby wypuściły tych ludzi posiadających pewne umiejętności bez kontroli?

Niezbędne jest uchwalenie nowych aktów prawnych, a mianowicie ustawy o czynnościach operacyjno – rozpoznawczych i nowych (całkowicie) ustaw o ABW i AW oraz SWW i SKW. Powinny się tam znaleźć rozwiązania umożliwiające prowadzenie służbom, m. in., działań z zastosowaniem technik kontrwywiadu ofensywnego. Obecnie podstaw prawnych brak. Warto sięgnąć po teksty Bolesława Piaseckiego, które niezorientowanym uświadomią o co chodzi i dlaczego to takie ważne.

W dalszej kolejności – właściwe zadaniowanie służb specjalnych. Uwaga dotyczy nie tylko sytuacji wewnętrznej, ale także zewnętrznej. Obecnie służby zadaniują osoby bez wiedzy i wyobraźni, by nie powiedzieć wprost – niekompetentne. Czas zrezygnować z zasady powoływania na niektóre stanowiska ludzi z klucza politycznego.

Skoro zadaniowanie, to i efektywna ocena. Nie  zasada rozliczania z ilości spraw, tylko z ich „kalibru”. I szczodre nagradzanie innowacyjności …

Kolegium ds. służb specjalnych, czy komisja sejmowa są oczywiście niewłaściwym organem do nadzoru nad działaniem służb. Jestem w stanie wskazać co najmniej trzy efektywne modele kontroli. Rozwiązania te nie są jednak przyjmowane, bo pozbawią polityków nadzoru nad służbami. Może warto to przemyśleć? Funkcjonariusze posiadające pewną wiedzę i konkretne umiejętności nie mogą chodzić samopas, a wy państwo politycy nie macie wiedzy, jak skutecznie kontrolować, co komu w duszy gra. Wydaje się wam, że kontrolujecie sytuację i tkwicie w iluzji, że wiecie, o co w tym chodzi.

Wreszcie pewność funkcjonariusza, co do losu – jasne kryteria wynagradzania, awansu i pewność, że w przypadku zmiany ekipy rządzącej nie zostaną przeżuci i wypluci – mówiąc dosadnie.

Mając służby dysponujące rozwiązaniami prawnymi, właściwie zadaniowane i poddane efektywnej kontroli czas zabrać się za osoby i organizacje mogące stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

Przede wszystkim działania sprawdzeniowe wobec potencjalnej agentury Specnazu. Skoro niektóre osoby na agentów zostały przez Specnaz wytypowane, a my znamy zasady tego typowania – to przeprowadźmy własne i sprawdźmy osoby, które w nim „wypłynęły”! A przy okazji – wydajmy komunikaty uświadamiające zagrożenia z tytułu pozostania agentem tej jednostki – i nie chodzi tutaj wyłącznie o odpowiedzialność karną!

Odpowiedzialność za słowo – trudna rzecz. 

Wypada zauważyć, że pewne działania niektórych polskich polityków i dziennikarzy, nawet nieświadome, doskonale wpisują się w scenariusz napisany na Kremlu. Dbanie o podział społeczeństwa, co robią i brak możliwości porozumienia czasami w fundamentalnych kwestiach doskonale paraliżuje niektóre inicjatywy. Może warto społeczeństwo uświadomić, jakiego rodzaju działania świadczą o sprzyjaniu zewnętrznym interesom? Co oczywiste – potrzeba do tego odwagi w działaniu i podejmowaniu decyzji.

Zacznijmy także wymagać od polityków umiejętności podejmowania decyzji, nawet radykalnych, w obliczu zagrożenia.

Osobiście jestem przeciwnikiem cenzury, zwłaszcza tej prewencyjnej. Jakkolwiek wypada zauważyć, że w przypadku stwierdzenia działania na szkodę państwa lub z inspiracji obcych służb nie może być wątpliwości i wahania. Nawet jeżeli są to działania społecznie niezbyt popularne. Czy mamy obecnie takie mechanizmy? Tylko w teorii. W praktyce zawsze odwagi brak.

Trudno jest przeciwdziałać szerokiej akcji dezinformacyjnej, a jak się wydaje to nowa strategia Kremla. Od wielu lat Rosja nie była tak otwarta i zamknięta jednocześnie. Zwróćcie uwagę na upowszechnianie rosyjskiego oglądu sytuacji w mediach. Mają do tego swoją telewizję nadającą na świat. Wojna propagandowa to takie samo zagrożenie, jak wojna hybrydowa, że użyję modnego ostatnio określenia. Czy wyobrażacie sobie w Polsce polityka (urzędnika), który podejmuje inicjatywę zmierzającą do zablokowaniem nadawania jakiejś telewizji, czy wydawania określonej gazety?

Osłona dla polityków i monitorowanie organizacji uznanych za zagrażające państwu.

Czas jest nadzwyczajny, a scena polityczna w miarę ukształtowana. Czy niektóre ruchy i organizacje nie stwarzają zagrożenia dla bytu państwa? Chodzi mi o ugrupowania proekologiczne, pacyfistyczne i te o radykalnych poglądach – z obu stron sceny politycznej. Chyba nie można wszystkim w imię wolności wypowiedzi (słowa) i działalności publicznej, czy politycznej pozwalać na destabilizowanie sytuacji, czy przygotowywanie gruntu do wykorzystania, czasami wbrew woli organizatorów i przy ich nieświadomości.

Skoro przy scenie politycznej już jesteśmy to należy zapobiegać skandalom z udziałem polityków. Niektóre osoby powołane na wysokie stanowiska państwowe zachowują się, jakby były niepoczytalne. Może warto przyjąć zasadę osłony dla polityków sprawujących określone stanowiska, również przez jakiś okres czasu po ich dymisji? Krótko mówiąc – zmiana przyzwyczajeń polityków, a wręcz uniemożliwienie im pewnych działań, bo jest to ten element, gdzie znając mechanizmy można w łatwy sposób wpłynąć na nich i co ciekawe przewidzieć, jak się zachowają. Z drugiej strony – uniemożliwienie zachowań nieodpowiedzialnych, w tym kontynuowanie nieodpowiednich z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa znajomości.

Jeżeli chodzi o sytuację wewnętrzną – konieczne jest przyjęcie aktu prawnego regulującego protesty. Chodzi o takie zabezpieczenie manifestacji, by pewne działania (świadome lub nie) ze strony uczestników nie mogły mieć miejsca. Ostatnio w dyskusji podawałem przykład wtargnięcia przez demonstrantów do Pałacu Prezydenckiego, Sejmu i Kancelarii Premiera. Kto miałby w obecnym stanie prawnym temu zapobiegać? Czy na pewno zabezpieczenia tych instytucji są wystarczające? Czy są one przygotowane na tego typu „atak”? Zapewne pamiętacie zdarzenia sprzed niespełna roku, gdy „turyści” wchodzili i zaczynali okupować urzędy na wschodniej Ukrainie. Prawo do protestu i wolność wyrażania poglądów – rzecz święta. Ale protestujący nie mogą mieć wejścia do urzędów państwowych – w żadnym czasie i pod żadnym pozorem. Protest nie może także paraliżować kraju – wtedy to jest terroryzm. Nazywajmy rzecz po imieniu.

Koniec z koncepcją taniego państwa. 

Co to w ogóle jest „tanie państwo”? Z całą pewnością slogan polityczny, który politycy rozumieją inaczej niż specjaliści od bezpieczeństwa. W efekcie państwo tanie to takie, gdzie przywileje dla polityków są, ale bezpieczeństwo kuleje. Pozwolę sobie zatem wskazać, gdzie leży problem. Ministerstwa chronione przez prywatne agencje ochrony zatrudniające rencistów i emerytów, sprzątane przez osoby zatrudnione w firmach sprzątających, nieistniejąca praktycznie policja sądowa … Nawet najlepszy kontrwywiad nie prześwietli wszystkich sprzątaczek zatrudnionych w iluś tam ministerstwach.

Urzędy – również te samorządowe – to powinny być „twierdze” nie do zdobycia. Podobnie sądy. Nie twierdzę, że jakieś starostwo powiatowe, czy urząd gminy powinno być chronione przez Biuro Ochrony Rządu – ale, na przykład przez Policję. Będzie bezpiecznie, ale nie tanio. Warto  jednak to zrobić zanim dojdzie do zagrożenia, nawet takiego o charakterze wewnętrznym. Odpowiednio chronione budynki i właściwie „prześwietlone” osoby do nich wchodzące – takie jest założenie. To uniemożliwi paraliż kraju, przykładowo, poprzez skierowanie do dużej liczby instytucji informacji o podłożeniu ładunku wybuchowego.

Kolejna kwestia w tej części to odpowiednia ochrona zakładów przemysłowych, które mogłyby – w przypadku dokonania na nie zamachu – stanowić duże zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli lub środowiska naturalnego. Tutaj także warto wypracować i to szybko odpowiednie rozwiązania.

Ochrona przez wojsko kluczowych dla bezpieczeństwa elementów infrastruktury.

Zagrożenie ze strony Państwa Islamskiego umożliwiło wyprowadzenie na ulicę wojska – we Francji i Belgii. U nas – nie ma rozwiązań prawnych, które pozwoliłyby na tego typu decyzje w sytuacji zagrożenia bez sięgania do rozwiązań nadzwyczajnych. Prawdopodobnie dlatego, by obywatelom nie kojarzyło się to ze stanem wojennym. Tymczasem wojsko w sytuacji wystąpienia zagrożenia powinno chronić elementy infrastruktury kluczowe dla bezpieczeństwa, że przykładowo wymienię przekaźniki telefonii, wodociągi, czy elektrownie. To wojsko powinno być widoczne. Podniesienie gotowości bojowej i skierowanie oddziałów w kluczowe dla bezpieczeństwa państwa miejsca ma na celu jeszcze jedno – uspokojenie i przyzwyczajenie ich do rozglądania się w celu wypatrywania potencjalnego zagrożenia. Wzmożenie elementarnej czujności.

Skoro już przy tym jesteśmy – chociaż obecny szef BBN jest miłośnikiem dronów – należy wprowadzić po pierwsze obowiązek rejestracji tych urządzeń pozostających w rękach prywatnych i zakaz ich lotów nad urzędami, czy przykładowo elektrowniami lub wodociągami. Sugeruję odpowiedzialność karną dla właściciela, który swoim urządzeniem tego rodzaju loty odbywa. Przecież nawet nieświadomie może przyczynić się do rozpoznania terenu przed atakiem. Może to też być początek ataku.

Jednocześnie Polska powinna zadbać o dostęp państwa do satelitów, co umożliwi ogląd sytuacji na bieżąco bez konieczności oglądania się na to, co nam przekażą.

Poczynione wyżej uwagi bezpośrednio wiążą się z koniecznością zapewnienia odpowiedniej komunikacji na wypadek „awarii systemu”. Wróg, który chciałby sparaliżować system łączności, doprowadzić do blackout’u, czy zatrucia wodociągów – miałby zadanie utrudnione, a jego działania byłyby widoczne. Jednocześnie – widząc kierunek działania wrogich jednostek – można odpowiednio wcześnie przeciwdziałać.

Granica państwa.

Zasadniczym problemem Polski, jako członka Unii Europejskiej jest monitorowanie sytuacji na granicy państwa będącej jednocześnie zewnętrzną granicą wspólnoty. W tej kwestii nie jest źle. Ale gorzej przedstawia się przeprowadzanie odpowiednio szczegółowej kontroli osób wjeżdżających do Polski spoza UE. Chodzi mi o tzw. mały ruch graniczny. Albo ekonomia albo bezpieczeństwo, chciałoby się rzec. Z czegoś trzeba zrezygnować, chociaż niekoniecznie – wystarczy wytworzenie mechanizmów pozwalających na wychwycenie potencjalnie niebezpiecznych osób. Powinniśmy też zadbać, by każdy członek Unii Europejskiej takie działania podejmował na swojej granicy, o ile jest ona zewnętrzną.

Monitorowanie sytuacji na granicy to klucz, który w pierwszej kolejności umożliwi odpowiednio wczesne wychwycenie zagrożenia, a w dalszej kolejności uniemożliwi przeciwnikowi rozwinięcie skrzydeł. Przypomnę, że Kreml od lat doskonali koncepcję ataku pośredniego z użyciem oddziałów Specnazu. Jakoś musieliby się przedostać do danego kraju, a w dzisiejszych czasach desant to chyba ostatnie brane pod uwagę rozwiązanie. Przy odpowiednio czujnych i wnikliwych służbach – innej możliwości, by nie było i przeciwnik musiałby grać według reguł przez nas narzuconych.

Na marginesie, niezbędne jest także monitorowanie nieruchomości wynajmowanych przez cudzoziemców. Rosjan też.

Polityka zagraniczna – profesjonalizm bez polityki.

Polityka zagraniczna i odpowiednio wczesne oddziaływanie na kraje unijne w sytuacji zagrożenia powinny być kluczem. Odpowiednia reakcja na działania zaczepne, również te propagandowe ze strony Rosji. Powinniśmy przy tym zadbać, by Polska była postrzegana, jako kraj obiektywny, który jeżeli już sygnalizuje zagrożenie – to ono faktycznie istnieje. Nie możemy być histerykami, którzy z małym problemem biegną do sojuszników przybierając minę cierpiętnika, któremu „się należy”, bo cierpiał. Dalej, rusofobia, pomimo ostatnich wydarzeń, to kosztowny „epitet”. Warto przy tym, by sygnalizując zagrożenie mieć się na czym oprzeć – dane służb specjalnych odpowiednio uwiarygodniają sygnalizującego zagrożenie. Z doświadczenia wiem, że nic tak nie przemawia do interlokutora, jak zdjęcia satelitarne. Pisałem o tym wyżej.

Także dbanie o stabilną sytuację w państwach ościennych, w tym w obwodzie kaliningradzkim poprzez chociażby akcje pomocowe i propagandowe. Istotna jest także odpowiednio wczesna reakcja na niepokoje w państwa ościennych, coś jak „wyprzedzenie uderzenia”. Korzyść z tego dwojaka – po pierwsze pokazujemy, że troszczymy się o sąsiadów, po drugie – pokazujemy, że nie tak łatwo nas „uderzyć gazetą”.

Porozumienie się z Litwą w kwestii polskiej mniejszości zamieszkującej ten kraj wydaje się niezbędne. Chyba już najwyższy czas usiąść i o tym porozmawiać, bo nie jest to problem do zbagatelizowania.

Ostatnią kwestią, która jest niejako na uboczu – to podjęcie działań w celu odzyskania nieruchomości powierzonych do użytkowania Rosji. Milczenie w tym przypadku nie jest złotem, a brak działania naraża nas na śmieszność.

Organizacje proobronne. 

Bardzo szczytna idea. Ludzie w nich działający mają pomysł i pasję. Na pewno są to warci zagospodarowania patrioci. To oni mogą zwracać uwagę na rzeczy, które są nie do wychwycenia przez niezorientowanego obywatela.

Jak to wykorzystać? Podobno są opracowywane jakieś rozwiązania, padają różne nazwy, które nie tylko mnie się nie podobają.

Tymczasem, wbrew pozorom, pomysł na wkomponowanie tych organizacji w struktury obronne kraju jest bardzo prosty.

Należy je umocować w okolicach (najbliższych) wojska i wprowadzić obowiązek rejestracji: samych organizacji i osób do nich należących. Przeszkolić ich członków i stale doskonalić umiejętności, tak by wiedzieli, jak działać na wypadek wojny, czy ataku terrorystycznego. Dostęp do broni – proszę bardzo! Ale tylko na wypadek wojny, co nie oznacza, że osoby takie nie byłyby szkolone z zakresu jej obsługi.

Na czele każdej organizacji powinien stanąć czynny oficer Wojska Polskiego. Poszczególnym oddziałom przewodzić może podoficer. Chyba w Wojsku Polskim mamy takich żołnierzy, których można byłoby do tego wydelegować? Może warto wykorzystać tych, którzy z wojska odeszli, bo nie znaleźli w nim zatrudnienia? Wykluczy to możliwość „użycia” danej organizacji w lokalnym konflikcie bazującym na czyichś wybujałych ambicjach, politycznych też.

Wypadałoby zadbać o odpowiednią współpracę przeszkolonych członków organizacji proobronnych z oddziałami szybkiego reagowania. Ludzie działający w organizacji powinni umieć wesprzeć swoich „kolegów”, chociażby poprzez odizolowanie społeczeństwa w sytuacji agresji, by postronni nie przeszkadzali wojsku w realizacji działań.

Na koniec.

Zapytacie: ile będzie kosztowało wdrożenie proponowanych przeze mnie rozwiązań w życie. Na pewno dużo, ale nie stać nas na tanie państwo w obliczu zagrożenia, które może przyjść nie tylko ze wschodu. Oszczędzanie na podstawowych kwestiach może nas kosztować utratę państwowości. Proszę o tym pamiętać.

Ile czasu zajęłoby wdrożenie rozwiązań w życie? Maksimum rok. Wystarczy chcieć.

Jak wyglądałby potencjalny atak na Polskę

Michał Zeliszewski
Prawnik, żołnierz, analityk

PODOBNE ARTYKUŁY

Realpolitik Rzeczypospolitej

Realpolitik Rzeczypospolitej

W pierwszych wersach tego eseju chcę zaznaczyć, że wszystkie zawarte w nim przewidywania odnoszące się do Realpolitik Rzeczypospolitej mogą pojawić się, jeśli Ameryka i Europa przestaną ignorować logikę anarchii międzynarodowej

READ MORE
Jakie interesy ma Polska?

Jakie interesy ma Polska?

Nadrzędny cel strategii zagranicznej Polski to zapewnienie pokoju i dobrobytu narodowi polskiemu. W osiągnięciu tego celu, za sprawę najwyższej wagi, Polska zawsze uważała obronę swojego terytorium. W ostatnich dekadach, po

READ MORE
Gazociąg OPAL a sprawa polska

Gazociąg OPAL a sprawa polska

Pod koniec roku 2016 Polska wnioskowała do Trybunału Sprawiedliwości UE o zawieszenie wykonania kontrowersyjnej decyzji Komisji Europejskiej, która będąc korzystną dla rosyjskiego koncernu Gazprom, stanowiła zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Europy

READ MORE
Refleksje po 53. Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium

Refleksje po 53. Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium

Transatlantyckie partnerstwo między Stanami Zjednoczonymi, a Europą przez przeszło 50 lat stanowiło podstawę dla wielkiej strategii USA, czyli zamorskiego równoważenia (więcej o tej strategii: Artur Brzeskot – Jaka strategia może odrodzić

READ MORE
Antidotum na intelektualną truciznę

Antidotum na intelektualną truciznę Popular

Cywilizacja europejska stoi w obliczu konfrontacji z zupełnie nowym zagrożeniem. Na chwile obecną, przegrywa tę konfrontację przede wszystkim na kluczowej płaszczyźnie – intelektualnej. Wyraźnie widoczny jest brak instrumentów skutecznej reakcji

READ MORE
Kultura relacji – II Międzynarodowa Konferencja Naukowa

Kultura relacji – II Międzynarodowa Konferencja Naukowa

W dniach 22-24.02.2017 w gościnnych progach Pałacu i Folwarku Galiny odbędzie się: II Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Kultura Pokoju”. Hasło przewodnie tegorocznej konferencji to: „KULTURA RELACJI”. Celem konferencji jest rzeczowa wymiana

READ MORE
Jaka strategia może odrodzić wielkość USA i Polski?

Jaka strategia może odrodzić wielkość USA i Polski?

Po raz pierwszy w najnowszej historii politycznej Stanów Zjednoczonych duża liczba Amerykanów otwarcie zaczęła kwestionować wielką strategię ich kraju. W kwietniu 2016 r. według sondażu Pew 57% obywateli USA wyraziło

READ MORE
Dlaczego przegrana Clinton jest dobrą nowiną dla Polski?

Dlaczego przegrana Clinton jest dobrą nowiną dla Polski?

W Polsce większość publicystów, a nawet niektórzy amerykaniści, kiedy próbowali znaleźć argument przeciwko Hillary Clinton wymieniali przede wszystkim reset między USA i Rosją. W ich mniemaniu był on szkodliwy dla

READ MORE
Waszyngton vs Moskwa: możliwy zwrot o 180 stopni?

Waszyngton vs Moskwa: możliwy zwrot o 180 stopni?

Sondaże przedwyborcze w Stanach Zjednoczonych pokazują, iż kandydat partii republikańskiej Donald Trump ma duże poparcie wśród społeczeństwa amerykańskiego. Mimo ostatnio przegranych debat zajmuje on czołowe miejsce w rankingach politycznych i

READ MORE
Sprawa śmigłowców dla Polski politycznym balonem

Sprawa śmigłowców dla Polski politycznym balonem Popular

Polska scena polityczna a za nią świat mediów żyje niezrealizowanym kontraktem na francuskie śmigłowce Caracal dla polskiej armii. Niestety wszystkie strony – tak naprawdę politycznego i emocjonalnego – konfliktu żyją

READ MORE
Dlaczego broń atomowa nie zwiększy bezpieczeństwa Polski?

Dlaczego broń atomowa nie zwiększy bezpieczeństwa Polski?

Pod koniec 2015 r. medialne poruszenie w kraju wyzwoliły słowa podsekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Tomasza Szatkowskiego o ewentualnej możliwości przekazania Polsce broni atomowej przez USA. Z powodu informacyjnego

READ MORE
Suwerenność przemysłowa

Suwerenność przemysłowa

Streszczenie dla niecierpliwych: NIE CZARUJMY SIĘ! Inspektorat Uzbrojenia jest sformowaną przez Ministra Obrony Narodowej jednostką organizacyjną odpowiedzialną za pozyskiwanie uzbrojenia i sprzętu wojskowego na potrzeby Sił Zbrojnych RP. Obecne kierownictwo

READ MORE
Czy Wojsko Polskie budzi grozę?

Czy Wojsko Polskie budzi grozę? Popular

Chcę postawić zdecydowaną i prawdziwą tezę, że Siły Zbrojne RP są bez porównania i bezwzględnie najlepsze w subregionie Europy Środkowo-Wschodniej. Oczywiście, Wojsko Polskie ma wiele słabości na różnych obszarach: od

READ MORE
Turecki EXIT z NATO?

Turecki EXIT z NATO? Popular

Ostatnie relacje Turcji z Rosją a także z USA, a tym samym z NATO, uległy zmianie o 180 stopni. Aby bardziej przybliżyć okoliczności w jakich doszło do zmian, należy przeanalizować

READ MORE
Cele pokazu siły Putina

Cele pokazu siły Putina Popular

Władze i społeczeństwa państw strefy euroatlantyckiej z niepokojem patrzą na aktualną działalność prezydenta Rosji Władimira Putina. Czy faktycznie należy się obawiać rosyjskich manewrów? Jakie cele przyświecają rosyjskiemu przywódcy? Jak pokazuje

READ MORE