NATO jest realne czy liberalne?

NATO jest realne czy liberalne?

Czy w teorii sojuszy NATO spełnia jeszcze definicję realnego, obronnego sojuszu polityczno - wojskowego?

WRZ 22, 2017
771 VIEWS
NATO jest realne czy liberalne?

Według pracy Stephena M. Walt’a „The Origins of Alliances” najważniejszy zewnętrzny czynnik determinujący spójność sojuszy to realne zagrożenie. Aspektami wtórnymi są intencje agresora, jego bliskość geograficzna, militarne zdolności: ofensywne lub defensywne czy nawet cały zagregowany potencjał społeczno-gospodarczy.

Wyrażona przed laty hipoteza w dalszym ciągu się broni, pomimo upływu wielu dekad – wskazana książka została wydana w 1987 r. Jakie to ma znaczenie z punktu widzenia postawionego pytania w tytule tego tekstu: Czy NATO jest realne czy liberalne? Czy jeśli postawi się hipotezę, że NATO obecnie nie stoi przed żadnym egzystencjalnym zagrożeniem, to twierdzenie Walt’a będzie fałszywe? Nie. Wręcz przeciwnie, dalej nie ulegnie ono falsyfikacji, ponieważ odpowiedzi na tak postawione pytanie nie należy szukać w realizmie, ale w liberalizmie.

Twierdzenie Walt’a wyjaśnia powstanie i spójność NATO w okresie zimnej wojny. W przybliżeniu można określić ten czas na lata 1949 r., kiedy pojawiło się NATO, a rozpadem imperium Związku Sowieckiego, czyli 1989/91 r. W tamtym czasie kryteria przyjęcia do Sojuszu miały wyłącznie znaczenie strategiczne. Innymi słowy czynniki ideologiczne, prawne lub moralne schodziły na dalszy plan. Wynikało to z realnego zagrożenia dla Zachodu Europy, jak i samej Ameryki. Strategia nakazywała przeciwdziałać wszelkimi możliwymi środkami i metodami potencjalnej hegemonii ZSRS w Europie.

W logice anarchicznego świata i koncepcji politycznej balance of power nikt nie miał ochoty rozwodzić się nad subtelnościami moralnymi, prawnymi lub ideologicznymi – najważniejsze było przetrwać. Nikt również nie zadawał pytań czy można przyjąć do Sojuszu autorytarną Turcję lub Grecję, czy mogą w nim znaleźć się podzielone Niemcy – bez podpisanego traktatu pokojowego i bez uregulowanych granic – czy w końcu mogą się w nim znajdować państwa mające otwarte spory terytorialne, jak np. Grecja i Turcja o Cypr lub Hiszpania i Wielka Brytania o Gibraltar. W tamtym okresie 1949-1989/91 r. NATO było realne, ponieważ stało przed sytuacją jednego poważnego zagrożenia.

Niektórzy mogą dojść do wniosku, że po zaniku Układu Warszawskiego i upadku sowieckiego imperium, również powinno zaniknąć NATO – skoro egzystencjalne zagrożenie ustąpiło. Jeśli tak się nie stało można dojść do wniosku, że teza Walt’a jest fałszywa. Nic bardziej mylnego, to nie teza Walt’a uległa sfalsyfikowaniu, ale natura Sojuszu i jego otoczenia w jakim się znalazł. Zejście ze sceny ZSRS zmitygowało anarchiczny system międzynarodowy oraz spowodowało, że Zachód zaczął ignorować koncepcję polityczną balance of power. Innymi słowy NATO przestaje być realne, a staje się liberalne. Oczywiście teoria sojuszy Walt’a nie pomoże nam w zrozumieniu nowej rzeczywistości, ale nie można tego też unieważnić liberalnymi tezami – po prostu mamy inny świat, aczkolwiek jego natura jest wciąż anarchiczna.

Co się dzieje dalej w latach 90. XX w. – w czasie rzekomego końca historii – i w pierwszych dekadach XXI w.? Odpowiedź jest prosta kalkulacje siły – calculations power – zostają zastąpione przez liberalny konsensus. A więc NATO przyjmuje liberalną wizję stosunków międzynarodowych. Według niej to nie państwa, ale organizacje międzynarodowe mają być głównymi podmiotami, m.in.: Unia Europejska, Rada Europy, OBWE, ONZ – w tym i samo NATO. Z kolei współpraca i współzależność między narodami ma zastąpić balance of power. W ostateczności podstawą dla tego wszystkiego nie mają już być partykularne interesy państw, ale sumienne przestrzeganie prawa międzynarodowego.

Co to oznacza w praktyce? Sojusz przestaje zakładać, że będzie musiał honorować swoje gwarancje bezpieczeństwa zarówno dla starych, jak i nowych członków – Europa Zachodnia i Środkowo-Wschodnia. Zatem możemy dojść do wniosku, że inna była wartość przyjęcia do realnego NATO wspomnianej już Grecji i Turcji w 1952 r., a inna do liberalnego NATO np. Polski, Węgier i Czech w 1999 r. Wówczas amerykańscy przywódcy rzadko odwoływali się do zagrożenia rosyjską agresją, aby uzasadniać rozszerzenie NATO po zakończeniu zimnej wojny. Zamiast tego bez przerwy mówili o korzyściach, jakie mogą wynikać z powiększenia jakiejś amorficznej strefy pokoju, demokracji i dobrobytu niż twardego sojuszu obronnego. W 1999 r. i w późniejszych latach, na Zachodzie i w NATO, nic nie mówiono o odstraszaniu, obronie, planach awaryjnych (ewentualnościowych) lub o ryzyku wojny. W sumie pierwszy oddział wojsk amerykańskich w Polsce pojawił się dopiero w 2012 r. w bazie lotnictwa taktycznego w Łasku i miał on bardziej egzotyczny niż bojowy charakter.

Ktoś może powiedzieć, że teraz, kiedy Rosja wstaje z kolan, stosunek Sojuszu do spraw obrony i bezpieczeństwa zmienia się, o czym może świadczyć wzmacnianie tzw. wschodniej flanki, czyli obecność (rotacyjna) żołnierzy amerykańskich, ich sprzętu i uzbrojenia. Ale powiedzmy sobie szczerze cztery bataliony natowskie w Polsce, Litwie, Łotwie i Estonii to rzecz symboliczna – stosunku sił nie zmieni również dodatkowa brygada U.S. Army. Wręcz przeciwnie wątłe siły wojskowe, to nie solidne odstraszanie, lecz zachęta do agresji. Na szczęście Rosja jest za słaba, aby wykonać jakikolwiek ofensywny ruch – i raczej szybko się to nie zmieni.

Jednak problem nie leży w sferze strategiczno-militarnej NATO lub w mitycznych wydatkach na obronę 2% PKB, ale w liberalnej ideologii. Liberalny konsensus, w który elity Zachodu bardzo dużo zainwestowały, widzi w rozszerzaniu NATO lub w jego interwencjach militarnych na peryferiach Europy lub świata np. Jugosławia, Afganistan, Libia przede wszystkim wypełnianie ideologicznych założeń, a nie troski o realny stan bezpieczeństwa swoich sojuszników np. Polski lub państw bałtyckich – flanki wschodniej. Z tego powodu liberalne NATO nie jest zdolne do ostatecznego rozstrzygnięcia kwestii pełnego członkostwa Ukrainy i Gruzji. Z czego to wynika? Wobec obu tych państw nie wysuwa się imperatywów strategicznych, bo w rzeczywistości ich nie ma z punktu widzenia Zachodu, ale racje ideologiczne, czyli np. obowiązek przyjęcia demokracji i rządów prawa lub rozwiązania sporów terytorialnych ze swoimi sąsiadami. W obu przypadkach chodzi przede wszystkim o Rosję. Przypomnijmy jeszcze raz Turcja w 1952 r. też miała spory terytorialne z Rosją o Dardanele i Cieśninę Bosforską i też nie była demokratyczna, zresztą obecnie także nie spełnia wszystkich kryteriów demokratycznego państwa prawa. Z kolei Zachodnie Niemcy w 1955 r. nie miały rozwiązanej kwestii integralności terytorialnej – także były w sporze z Rosją jeśli chodzi o podział Berlina i NRD. Niemniej nie przeszkadzało to w akcesji Ankary i Bonn do NATO w przeciwieństwie do kazusów Tbilisi i Kijowa.

Państwa zawsze, kiedy kalkulują w sprawach swojego przetrwania, czyli obrony i bezpieczeństwa, przedkładają imperatywy strategiczne nad wszelkie inne, i tak też czyniły w czasach zimnej wojny w ramach realnego NATO. Obecnie hierarchia celów odwróciła się, liberalne NATO stawia ponad sprawy obrony kwestie ideologiczne czasami prawne lub moralne w zależności od koniunktury politycznej w Europie. Z pewnością według teorii Walt’a NATO przestało stanowić tradycyjnie rozumiany sojusz obronny. Można jedynie zadać pytanie retoryczne lub nawet postawić naukową hipotezę – aczkolwiek bardzo ostrożną, czyli nieweryfikowalną – czy liberalne NATO będzie w stanie obronić swoich sojuszników przed realnymi zagrożeniami?

Artur Brzeskot
Absolwent Uniwersytetu Szczecińskiego Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych oraz Katedry Badań nad Konfliktami i Pokojem. Ekspert European Institute for Strategic Studies. Zainteresowania: stosunki międzynarodowe teoria i praktyka

PODOBNE ARTYKUŁY

Nie wysyłać broni na Ukrainę

Nie wysyłać broni na Ukrainę

Ukraiński kryzys trwa już ponad trzy lata, ale Rosja osiągnęła swój cel. Separatyści okopali się na swoich pozycjach we wschodniej Ukrainie, a prezydent Władimir W. Putin nie przejawia żadnych oznak

READ MORE
Europejskie siły nuklearne: polityczna fikcja czy kwestia czasu?

Europejskie siły nuklearne: polityczna fikcja czy kwestia czasu?

Niegdyś słabsze mocarstwa, jak Prusy lub Austria mogły poprawić swoją pozycję przez zawarcie sojuszu, który uzupełniał siłę ich wojsk siłą obcych armii. Czy dzisiaj średnie państwa europejskie takie, jak Wielka

READ MORE
Czy Egipt i Syria mają strategiczne znaczenie dla USA?

Czy Egipt i Syria mają strategiczne znaczenie dla USA?

Bez przerwy słyszę od komentatorów, dyplomatów i polityków – w różnych mediach – że Egipt i Syria mają strategiczne znaczenie dla Ameryki. Jeśli bliżej przyjrzymy się twardym faktom, ten wykreowany

READ MORE
Harcerze w Krainie Deszczowców

Harcerze w Krainie Deszczowców

Obca flaga Po podliczeniu wszystkich głosów, GRU/SVR zajęły trzecie miejsce w wyborach do niemieckiego parlamentu. Analizując przestrzeń polityczno / medialną daje się ze zdziwieniem dostrzec, że najgłośniej z powodu wyniku

READ MORE
5 rubli czy 5 minut?

5 rubli czy 5 minut?

Projekcja siły wirtualnej Gangster – im jest słabszy, tym bardziej pręży muskuły i groźniej chce wyglądać. To książkowy przykład psychologicznej zależności, w której deficyt siły realnej rekompensuje projekcja siły wirtualnej.

READ MORE
Mity i fakty: ZAPAD 2017

Mity i fakty: ZAPAD 2017

Ćwiczenia wojskowe ZAPAD 2017, które odbędą się na Białorusi we wrześniu przyciągają coraz większą uwagę krajowej i zachodniej prasy. Według napływających doniesień można odtworzyć trzy scenariusze rosyjsko-białoruskich manewrów. Pierwszy, to

READ MORE
ZSRR 2.0

ZSRR 2.0

Trójkąt przyczynowo – skutkowy Początek współczesnej fali terroru, który coraz skuteczniej paraliżuje europejską cywilizację datuje się na rok 2015. Dlaczego ta tendencja nie rozpoczęła się np. w 2013 roku? Wiele

READ MORE
Dehumanizacja lub eliminacja

Dehumanizacja lub eliminacja

Schengen Wyobraźmy sobie eksperyment intelektualny, w którym mieszkając w wielkim bloku mieszkalnym, godzimy się zdjąć drzwi od wszystkich mieszkań – dopuszczając swobodne przemieszczanie się wszystkich (nie tylko lokatorów bloku, ale

READ MORE
Jak osiodłać nuklearną błyskawicę?

Jak osiodłać nuklearną błyskawicę?

W ostatnich miesiącach cały świat doświadcza gorącej debaty, jaki jest najlepszy sposób dla Waszyngtonu i Seulu, aby odpowiedzieć na nuklearną aktywność Kim Dzong Una. Stany Zjednoczone uszczelniają i tak już

READ MORE
Gra w „Dwa ognie”

Gra w „Dwa ognie”

Terroryzm ewoluuje. Jego najokrutniejsza forma dotąd na szczęście nie dotarła do Polski, i jest duże prawdopodobieństwo, że w takiej formie w jakiej występuje w krajach Europy zachodniej, do Polski nie

READ MORE
Analitycy od „wojen informacyjnych” pilnie poszukiwani!

Analitycy od „wojen informacyjnych” pilnie poszukiwani!

Sytuacja społeczno – polityczna w Polsce w ostatnim czasie przyciąga ponadstandardową uwagę zarówno niemieckich publicystów, ekspertów od „spraw polskich”, jak też niektórych niemieckich polityków. Pewna część ich publicznych wypowiedzi może

READ MORE
O rosyjsko – chińskich manewrach na Bałtyku

O rosyjsko – chińskich manewrach na Bałtyku

U schyłku lipca na wodach Morza Bałtyckiego odbyły się wspólne manewry flot wojennych Federacji Rosyjskiej oraz Chińskiej Republiki Ludowej. Ćwiczenia trwały w dniach 24 – 28 lipca. Oba mocarstwa postanowiły

READ MORE
Internet w Korei Płn. tylko dla elit

Internet w Korei Płn. tylko dla elit

Firma Recorded Future w okresie 01.04-06.07.2017r. przeprowadziła badanie aktywności użytkowników sieci zarejestrowanych na terenie Korei Północnej. Jak wynika z badań otwartej przestrzeni internetowej w Korei Północnej używają wyłącznie elity polityczne

READ MORE
Wystąpienie Trumpa – lekcja dla świata zachodniego

Wystąpienie Trumpa – lekcja dla świata zachodniego

Wymiar ekonomiczny – czy tylko? Wizyta Prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa to oprócz charakteru politycznego przekazanie pewnego sygnału politycznego. Stanowiła ona także drogowskaz dla świata i cywilizacji zachodniej. Można się zgadzać

READ MORE
Plata o plomo. Unijne sankcje wobec Polski bezprawne?

Plata o plomo. Unijne sankcje wobec Polski bezprawne?

Przepis unijny, który dopuszcza możliwość wszczęcia procedury wobec naruszenia praworządności wobec naszego kraju jest niezgodny z zasadami prawa. Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans zapowiedział, że KE planuje wszcząć procedurę naruszenia

READ MORE